Przetarg na dostawę książek

Tutaj można umieszczać wszelkie tematy związane z przetargami i zamówieniami publicznymi - inne spojrzenie na przetargi.
marchk
Posty: 2
Rejestracja: 16 maja 2014, 14:06

Post autor: marchk » 16 maja 2014, 14:22

Witam, ostatnio brałam udzial w przetargu na dostawę książek obcojeczycznych. Przetarg jest tak skonstuowany, ze zamawiajacy nie wyszczególnia tytułow, tylko oferenci maja okreslic jaki oferuja rabat od cen katalogowych wydawców (wielu z całego świata). Problem polega na tym, ze wg mnie zamawiajacy nie ma zadnych instrumentow do sprawdzenia tych cen katalogowych i polega jedynie na wiedzy oferenta. Obecnie doprowadzilo to (po kilku latach) ze oferowany rabat jest niemal na poziomie rabatow otrzymywanych od wydawcow, zatem wg mnie istnieje domniemanie, ze zwyciezca przetargu zwyczajnie podaje nieprawdziwe ceny katalogowe ( w dodatku cena ma byc podana w zlotowkach, i jest przeliczana z najrozniejszej waluty). Czy jest mozliwosc "rozliczenia" zamawiajacego z kontroli podawanych cen przez dostawce, albo jaki jest sposób na to aby zamawiajacy podal faktyczne ceny po ktorych ksiazki zostaly zakupione.

Janusz
Posty: 6562
Rejestracja: 11 lut 2008, 21:32

Post autor: Janusz » 16 maja 2014, 14:40

Temat szeroki i ciężko jest pomóc wskazując błędy lub poprawne działanie ze strony zamawiającego na forum, trzeba było by przejrzeć dokumentację przetargową i zagłębić się w temat zakupu książek ale może inni z naszego forum mieli z tematem do czynienia?
Poza tym nasuwają się pytania, co dokładnie jest przedmiotem zamówienia (szczegółowy opis), jakie jest kryterium oceny ofert itp.

marchk
Posty: 2
Rejestracja: 16 maja 2014, 14:06

Post autor: marchk » 16 maja 2014, 15:04

kryterium jest jedynie cena. Wiec tym samym najwiekszy udzielony rabat. Dla spokoju ducha zamawiajacy nakazal podpisac oferentom dokument ze ceny nie sa dampingowe i na tym opiera swoje twierdzenie ze ceny takimi nie sa. Przetarg jest ogloszony na dostawe wszytskich ksiazek, ktore zamawiajacy ma zamiar zakupic w ciagu roku. Specyfikacji nie ma zadnej, nie ma nawet przekroju (język w ktorym beda ksiazki, nazwy wydawcy - etc - nic)

zamowienie zostalo okreslone w ten sposob:
Przedmiotem zamówienia jest sukcesywna dostawa książek zagranicznych, w
wersji drukowanej lub elektronicznej lub w formie audiobooka,
z zakresu literatury naukowej, popularnonaukowej i literatury pięknej,
oraz "uściślone":
nauki humanistyczne
nauki matematyczno–przyrodnicze
nauki społeczne
nauki ekonomiczno–prawne
pozostałe dziedziny, nie wymienione powyżej

oraz sposób wyboru oferty:
Przy wyborze najkorzystniejszej oferty Zamawiający będzie się kierował następującym
kryterium:
Cena oferty = szacunkowa wartość zamawianych książek, tj. 1.800 szt. x
217 zł brutto = 390.600,00 zł brutto pomniejszona o udzielony rabat = 100 % wagi.
Udzielony przez Wykonawcę rabat w % = rabat w % udzielony od ceny katalogowej sugerowanej
przez Wydawcę, który będzie udzielany przy zakupie każdej książki

Ale nie chodzi mi o walke o przetarg, ktory sie odbyl i jakby wynik jest przesadzony, tylko o to w jaki sposob ja, jako przegrany moge kontrolowac ceny aktualnie dotarczanych ksiazek. Gdy przedmiot zamowienia jest znany, to przy otwarciu kopert widac cene jaka oferuje kazdy z dostawcow i sprawa jest jasna Ato jest przetarg o jakas "wirtulana" cene i wszytsko tak na prawde rozgrywa sie w tajemnicy miedzy dostawca a zamawiajacym, a przeciez przetarg to sprawa jawna i musi byc sposób na kontrole jego przestrzegania nie tylko przez NIK, ale i pozostalych oferentow.

Janusz
Posty: 6562
Rejestracja: 11 lut 2008, 21:32

Post autor: Janusz » 16 maja 2014, 15:48

Wszystko się zgadza, ale oferent w trakcie realizacji zamówienia nie ma podstaw aby kontrolować zamawiającego i wykonawcę (ich realizacji umownej) chyba że będzie dysponował dowodami nienależytego wykonania zamówienia i złoży donos do organów kontrolnych NIK, RIO.

ODPOWIEDZ