Przesłanki unieważnienia trzeba interpretować ściśle

Ciekawe, kontrowersyjne i pouczające orzeczenia zespołu arbitrów przy Prezesie Urzędu Zamówień Publicznych
PiotrW
Posty: 2196
Rejestracja: 21 sie 2006, 12:58

Post autor: PiotrW » 26 lip 2007, 10:45

Przesłanki unieważnienia trzeba interpretować ściśle – Gazeta Prawna, 26 lipca 2007

Brak koordynacji między inwestycjami jednostek samorządu terytorialnego nie może stanowić podstawy unieważnienia przetargu.
Jeleniogórskie Przedsiębiorstwo Robót Drogowych oprotestowało unieważnienie przez Zarząd Dróg Powiatowych przetargu publicznego na wykonanie modernizacji jednej z dróg. Wykonawca argumentował, że zamawiający unieważniając postępowanie nie może powoływać się na to, że miasto Karpacz odstąpiło od wykonania w planowanym terminie wymiany sieci wodociągowej w drodze będącej przedmiotem przetargu. Okoliczność ta powinna być znana zamawiającemu od dawna, a przynajmniej na etapie sporządzania specyfikacji istotnych warunków zamówienia (s.i.w.z.). Zamawiający oddalił protest, więc przedsiębiorca wniósł odwołanie do prezesa UZP.
Zespół Arbitrów uznał, że odwołanie zasługuje na uwzględnienie, i nakazał unieważnienie czynności unieważnienia postępowania. Z art. 93 ust. 1 pkt 6 prawa zamówień publicznych (Dz.U. z 2006 r. nr 164, poz. 1163 z późn. zm. - dalej p.z.p.) wynika, że aby unieważnić przetarg, muszą kumulatywnie wystąpić dwie przesłanki: musi wystąpić istotna zmiana okoliczności, powodująca, że prowadzenie postępowania lub wykonanie zamówienia nie leży w interesie publicznym, oraz zmiany tych okoliczności nie można było wcześniej przewidzieć. Arbitrzy uznali, że powiat mógł przewidzieć, że nie będzie planowanego przez miasto Karpacz remontu sieci wodociągowej, jednak ze zgromadzonej dokumentacji wynika, że nie interesował się losami miejskiej inwestycji. Arbitrzy podkreślili, że unieważnienie przetargu ma charakter wyjątkowy, zatem powinno się ono odbywać w ściśle wyznaczonych przez ustawodawcę granicach. Brak koordynacji między jednostkami samorządu terytorialnego nie może wywoływać negatywnych skutków dla wykonawców, a ewentualna kolizja pomiędzy inwestycjami może zostać rozwiązana przez odpowiedni podział inwestycji na etapy lub w drodze zmiany umowy na podstawie art. 144 p.z.p.

archie
Posty: 163
Rejestracja: 03 paź 2006, 18:36

Post autor: archie » 26 lip 2007, 21:58

Jakkolwiek by nie przyznać racji zespołowi arbitrów, to pytanie co ma teraz zrobić zamawiający skoro nie mógł unieważnić postępowania? Ma wybrać najkorzystniejszą ofertę i udzielić zamówienia, którego nikt nie potrzebuje i na które nie ma pieniędzy? Absurd.

ODPOWIEDZ