Policja musi rozpisać nowy przetarg na radiowozy

Ciekawe, kontrowersyjne i pouczające orzeczenia zespołu arbitrów przy Prezesie Urzędu Zamówień Publicznych
PiotrW
Posty: 2196
Rejestracja: 21 sie 2006, 12:58

Post autor: PiotrW » 26 cze 2007, 8:23

Policja musi rozpisać nowy przetarg na radiowozy – Rzeczpospolita, 26 czerwca 2007

Arbitrzy unieważnili przetarg na dostawę ponad 5,2 tys. samochodów dla polskiej policji. Uznali, że kryteria oceny ofert dyskredytowały inne typy nadwozia niż kombi

Przetargu na taką skalę jeszcze w Polsce nie było, nic więc dziwnego, że większość czołowych producentów europejskich jest nim zainteresowana. Nic też dziwnego, że część wymagań policji wzbudziła ich zastrzeżenia. Peugeot Polska, Fiat Auto Poland i General Motors w swych odwołaniach zgłosili łącznie kilkadziesiąt zastrzeżeń do specyfikacji przetargowej.
Na poniedziałkowej rozprawie ich pełnomocnicy zarzucali m.in. policji, że preferuje jednego z producentów. Poszło o prześwit między podłożem a najniższą częścią samochodu. - Tylko jeden z samochodów sprzedawanych w Europie ma wymagany prześwit 15 cm. To warunek odcinający konkurentów - przekonywał radca prawny Janusz Niedziela reprezentujący Fiata. -Te samochody mają jeździć nie tylko po drogach asfaltowych, ale również po gruntowych. Tego wymaga specyfika służby policji. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby producenci dostosowali swoje pojazdy do tych wymagań - replikował Marcin Sadecki reprezentujący Komendę Główną Policji.
Zastrzeżenia firm wzbudził również warunek, zgodnie z którym w przetargu mogą wystartować jedynie wykonawcy, którzy wcześniej zrealizowali co najmniej jedną dostawę owartości20 mln zł. -Ten warunek wycina wszystkich polskich wykonawców. Firma Peugeot Polska w ub.r. osiągnęła obrót w wysokości ponad800 mln zł. Nie jest jednak wstanie wykazać jednorazowej dostawy owartości20 mln zł. Po prostu nie było dotąd w Polsce tak dużych zamówień - mówił radca prawny Marcin Meducki, pełnomocnik Peugeot Polska.
- Od wejścia Polski do Unii Europejskiej nie możemy już formułować warunków, które stawiałyby polskie firmy w uprzywilejowanej sytuacji - odpowiadał mu Marcin Sadecki.
Arbitrzy doszli do wniosku, że policja miała prawo postawić takie wymagania. Skoro doświadczenie funkcjonariuszy pokazuje, że samochody zawieszone niżej niż 15 cm się nie sprawdzają, to zamawiający może żądać, aby oferowane auta miały taki prześwit. Warunek jednorazowej sprzedaży owartości20 mln zł też jest do spełnienia. Nic nie stoi bowiem na przeszkodzie, aby francuski i polski Peugeot połączyły swe siły i wystartowały w przetargu jako konsorcjum.
Powodem unieważnienia przetargu stały się kryteria oceny ofert. Policja chciała kupić jednocześnie auta kombi i o innych typach nadwozi (hatchback i sedan). Tyle że przy ocenie ofert miał być brany pod uwagę jedynie typ kombi.
-Z przepisów wynika, że kryteria muszą się odnosić do całego przedmiotu zamówienia - uzasadnił wyrok przewodniczący Marek Ratyński, przypominając, że przedmiotem zamówienia w tym przetargu są auta kombi oraz sedan i hatchback. - Zamawiający w uprzywilejowanej sytuacji postawił producentów, którzy oferują samochody typu kombi, najlepiej spełniające jego warunki. Auta w innych typach nie byłyby w ogóle oceniane -podkreślił.
SŁAWOMIR WIKARIAK

ODPOWIEDZ