Oferta i wszystkie dokumenty opatrzone błędną datą

Tutaj można umieszczać wszelkie tematy związane z przetargami i zamówieniami publicznymi - inne spojrzenie na przetargi.
Koolo
Posty: 5
Rejestracja: 14 sty 2009, 14:09

Post autor: Koolo » 14 sty 2009, 14:12

Oferta i wszystkie dokumenty opatrzone błędną datą tzn. dwa dni przed ogłoszeniem przetargu na bzp . Czy można taka ofertę wykluczyć z postępowania ?

PiotrW
Posty: 2196
Rejestracja: 21 sie 2006, 12:58

Post autor: PiotrW » 14 sty 2009, 14:21

Nie można.

Koolo
Posty: 5
Rejestracja: 14 sty 2009, 14:09

Post autor: Koolo » 14 sty 2009, 14:27

Czemu ? Przecież to wyraźnie pachnie oszustwem tzn. nieuczciwą konkurencją. Gdyby dotyczyło to jakiegoś pojedynczego dokumentu ale wszystkie są opatrzone złą datą czyli oferent wypełniał dokumenty zanim się ukazały ich wzory w siwz czyli antydatuje czy jakoś tak ?
Ostatnio zmieniony 14 sty 2009, 14:28 przez Koolo, łącznie zmieniany 1 raz.

PiotrW
Posty: 2196
Rejestracja: 21 sie 2006, 12:58

Post autor: PiotrW » 14 sty 2009, 14:37

To, że coś pachnie jest Twoim przypuszczeniem, a nie podstawą do odrzucenia oferty lub wykluczenia wykonawcy. Pokaż mi podstawę prawną, którą można by zastosować do wykluczenia lub odrzucenia w tym przypadku. Moim zdaniem nie ma takiej. Równie dobrze ktoś mógł się pomylić. Prawdę mówiąc to dla mnie jest bardziej dowód pomyłki niż świadomego oszustwa, bo wtedy raczej wątpliwe by ktoś wszystkie dokumenty pisał z datą, która nie przystaje do przetargu i nie zadbał żeby zachować pozory uczciwości. Jeśli jesteś zamawiającym to każ mu złożyć wyjaśnienia pod tym względem, a jeśli jesteś konkurentem, wykonawcą, to możesz składać protest, ale musisz się mocno nagimnastykować, żeby coś w nim konkretnego napisać. Według mnie taki protest nie ma szans powodzenia.

Koolo
Posty: 5
Rejestracja: 14 sty 2009, 14:09

Post autor: Koolo » 14 sty 2009, 14:42

Jestem zamawiającym w jakiej formie mam zwrócić się o wyjaśnienie i jak poinformować o tym konkurencję (to mój pierwszy przetarg i nie mam o tym zielonego pojęcia) ??? Chodzi o olej opałowy ceny poszły w górę i cena z 5 stycznia czyli 2 dni przed ogłoszeniem jest sporo niższa niż obecna.

ps.
Ja nie wietrzę oszustwa tylko nie chcę dać ciała ...
Ostatnio zmieniony 14 sty 2009, 14:52 przez Koolo, łącznie zmieniany 1 raz.

PiotrW
Posty: 2196
Rejestracja: 21 sie 2006, 12:58

Post autor: PiotrW » 14 sty 2009, 14:51

Podstawą żądania takich wyjaśnień będzie art. 87 ust 1 Prawa zamówień publicznych. Napisz do niego powołując się na ten artykuł z prośbą o wyjaśnienie błędnego oznaczenia datą, skoro daty te są sprzed ogłoszenia przetargu i zobaczysz co odpowie i jak to wyjaśni. Na marginesie tym bardzie dziwię ci się, że wietrzysz jakieś oszustwo. Skoro jesteś zamawiającym to sam chyba wiesz najlepiej czy komuś udostępniano jakieś dokumenty przed przetargiem.

Koolo
Posty: 5
Rejestracja: 14 sty 2009, 14:09

Post autor: Koolo » 14 sty 2009, 14:57

Co mam odpowiedzieć pozostałym oferentom którzy pytają o wynik ??? Czy do nich mam wysłać jakieś informacje ? Jakie ?

PiotrW
Posty: 2196
Rejestracja: 21 sie 2006, 12:58

Post autor: PiotrW » 14 sty 2009, 15:04

Nic nie odpowiadać, trwa badanie i ocena ofert. Jak będzie wybrana najkorzystniejsza oferta to ogłosisz to światu w internecie i osobiście każdego z tych, którzy złożyli oferty. Po otwarciu ofert zawsze zabiera trochę czasu procedura wyboru najkorzystniejszej oferty, choćby ze względu na składania wyjaśnień z art. 87.1 albo uzupełniania dokumentów z art. 26.3. O tym, że w trakcie badania ofert wzywasz kogoś do złożenia wyjaśnień nie musisz informować innych wykonawców.

Tak całkiem sam robisz przetarg bez pomocy kogoś doświadczonego? Byłeś na jakimś szkoleniu? Przecież pracodawca powinien zapewnić odpowiednie przeszkolenie pracownika na którego nakłada nowe obowiązki. Zamówienia publiczne są na tyle specyficzne, że musi się tym zajmować ktoś, kto zna się na tym. Jakiś mimowolny błąd może doprowadzić do konieczności unieważnienia przetargu i odpowiedzialności finansowej pracodawcy.

Koolo
Posty: 5
Rejestracja: 14 sty 2009, 14:09

Post autor: Koolo » 14 sty 2009, 15:13

Dokładnie do tej pory robił to urząd gminy ale nagle stwierdzili że jak zwalą to na poszczególne szkoły to nie trzeba będzie robić przetargu tylko że akurat szkoła w której pracuje musi robić bo zużywamy około 40 tys. litrów. Ciekawe czy to nie podpada pod celowe omijanie ustawy ? Stwierdzili że jak jestem informatykiem to świetnie się nadaję do obsługi bzp itd. a pani która zajmowała się tym w urzędzie gminy nagle dostała amnezji i na każde pytanie odpowiada żebym poczytał ustawę o zamówieniach ... albo poszukał w internecie jak inni to robią .
Ostatnio zmieniony 14 sty 2009, 15:22 przez Koolo, łącznie zmieniany 1 raz.

PiotrW
Posty: 2196
Rejestracja: 21 sie 2006, 12:58

Post autor: PiotrW » 14 sty 2009, 15:29

To bardzo podłe i nieodpowiedzialne postępowanie urzędu i jej pracownicy. A czy to celowe omijanie ustawy to w sumie bardzo możliwe. Aż lepiej nie wiedzieć. Proszę też ściągnąć i pcozytać komentarz do Prawa zamówień publicznych dostępny na stronie UZP pod linkiem: http://www.uzp.gov.pl/zagadnienia-meryt ... blicznych/ Trzecia pozycja od góry.

ODPOWIEDZ